Niedziela… temperatura poniżej zera przeraża niejednego kibica jak i zawodnika. Nabuzowani emocjami ruszamy. O 9:00 korowód „radosnych” samochodów podąża do celu – Olszyna. My wierni kibice i jeźdźcy startujący na bestiach. Robert na swojej Niuni KTM 250, Marek KTM 250, Darek Yamaha YZ 450, Andrzej KTM 450, debiutujący Tomasz Kawa 85 czyli „garnek”:) Czytaj dalej »
